Music
Kontakt


Księga Gości
(*) zobacz
(*) zostaw ślad



Przeszłość
2008
październik
czerwiec
luty
2007
czerwiec
marzec
styczeń
2006
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
sierpień
maj
luty
2004
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień




Ścieżki
Cool :)

Stronki conajmniej Ważne :]
Tutaj bardzo nastrojowa strona little - zapraszam :)
Mp3 naprawde pokaźny ftp :]
Barcelona Serwis Strona o klubie bliskim mi :]
Pilka, pilka, pilka Dobry serwis interii :]
Serwis Gier Strona mojego autorstwa :]]]

Blogi znajomych i przyjaciół :)
:: Venus
:: Kamas
:: Ptyska
:: Myffa
:: little :)
:: Orbee
:: Jessica
:: pUaS :)
:: rexio :)
:: Kamilcia
:: Anazis
:: little_kitty :)











by rexio for teddy
powered by blog.pl
:)
'I have been lovingly hand-crafted to meet all safety requirements. I do not like washing machines and tumble dryers, but I like being wiped with a warm, damp flannel and being left to dry naturally. If my fur goes flat I do not mind being brushed gently, as long as I get a hug afterwards.'

Wlasnie po 13 godzinach poza domem, dziesieciu pracy i trzech podrozy, posilam sie (podobno) polskim chlebem z genialna polska wedlina i nadwyraz polska musztarda w moim calkowicie angielskim domu, jedyne slowo jakim moge to opisac to 'genialne'!
2008-10-01 04:24:45 skomentuj (2)


No tak..
Trafilem cos, czym moglbym sie podzielic.. dobry poczatek :P artykul raczej denny, ale poczatek mi sie spodobal :)

'Codzienne życie pełne jest stresujących sytuacji. Nie usłyszeliśmy budzika, na drodze był korek, a jakiś idiota mało nie wjechał nam w zderzak.

W robocie urwanie głowy, szef ciągle niezadowolony, a stan konta nie odzwierciedla naszego zaangażowania w rozwój firmy...

W dodatku żona suszy nam głowę, że w tym roku znów nie pojedziemy do Egiptu, tylko ma Mazury, a polska reprezentacja zbłaźniła się na Euro, strzelając w trzech meczach jedną bramką i to ze spalonego. W dodatku strzelił ją Polak, który zna różne języki, ale nie należy do nich polski, i ma takie nazwisko, którego nie potrafi poprawnie wymówić nasz prezydent, który nota bene, sam nadał przyszłemu strzelcowi obywatelstwo...'

Jedyne co mi przychodzi do glowy to.. DOKLADNIE :)
//interia.pl
2008-06-23 12:31:00 skomentuj (4)


Lost
Just because I'm losing
Doesn't mean I'm lost
Doesn't mean I'll stop
Doesn't mean I will cross

Just because I'm hurting
Doesn't mean I'm hurt
Doesn't mean I didn't get what I deserve
No better and no worse

I just got lost
Every river that I've tried to cross
Every door I ever tried was locked
Ooh-Oh, And I'm just waiting till the shine wears off...

You might be a big fish
In a little pond
Doesn't mean you've won
'Cause along may come
A bigger one
And you'll be lost

Every river that you tried to cross
Every gun you ever held went off
Ooh-Oh, And I'm just waiting till the firing starts
Ooh-Oh, And I'm just waiting till the shine wears off
Ooh-Oh, And I'm just waiting till the shine wears off
Ooh-Oh, And I'm just waiting till the shine wears off…

//Coldplay
2008-06-20 10:47:10 skomentuj (2)


Miałem sen
a więc robię to. biorę sprawy w swoje ręce. nie mogę pozwolić, żeby w dobie implantów piersi, sztucznych organów, klonowania i zapłodnień in vitro zlekceważono wagę jednostki w postaci tego bloga i pozwolono jej
umrzeć śmiercią bynajmniej nienaturalną: śmiercią z niedożywienia emocjonalnego i intelektualnej suszy. żywię głęboką nadzieję, że pewnego dnia Autor wstając prawą nogą z łóżka niespodziewanie odkryje w sobie
przemożną potrzebę podzielenia się ze światem swoją radością i zechce tchnąć w ten opuszczony padół iskierkę życia. a wtedy, za tym wątłym promykiem, podążą uśpione pąki, które rozkwitając, wypełnią to miejsce feerią barw i koktajlem zapachów, ściągając ku sobie gwarne żyjątka, aż każdy zakątek, każda wolna przestrzeń, zatętnią razem w zgodnym rytmie, chełpiąc się przepastnością formy, jaka je wypełni. K.
2008-02-17 08:16:32 skomentuj (0)


.
'ludzie mowia, ze wkolo bajzel, ja im na to, niech mi sprobuja w glowe zajrzec' n/c

Proces ukladania sobie w glowie zakonczony, bez ofiar w ludziach.. zobaczymy jak dlugo.
2007-06-14 17:24:25 skomentuj (5)


.
"Mottem FC Barcelony jest „mes que un Club” – więcej niż klub. Szczerze mówiąc, zgadzam się w stu procentach. To więcej niż klub, to jeden z najwspanialszych darów bożych na czas odpoczynku. Pisząc to zdanie, mam na sobie czapkę Barcy i podrobioną koszulkę kupioną dziesięć lat temu. Później będę udawał, że piszę ten rozdział, a w rzeczywistości aktualizował stronę z wynikiem gry Barcy z Newcastle United w Lidze Mistrzów (pierwsze wydanie książki – 2004 rok, przyp.red.). Nocą będę śnił o długim, podkręconym podaniu od Xaviego do Javiera Savioli, gdy nieduży mężczyzna w niewiarygodny sposób pokonuje wielką przestrzeń boiska. Nawet gdyby zasady rzeczywistości przestały obowiązywać, wyobrażenie sobie siebie na boisku z Saviolą wymaga zbyt wiele wysiłku. Ale wciąż mogę wyobrazić sobie, że jestem w dolnej ćwiartce Camp Nou, stadionu Barcy. Razem z całym stadionem śpiewam nazwisko Savioli jak chorał gregoriański, akcentując każdą sylabę dla osiągnięcia maksymalnego efektu. Osoba siedząca obok mnie wymachuje długą na dziesięć stóp flagą Katalonii."
2007-03-01 17:21:31 skomentuj (2)


.
"Pomiędzy mężczyzną a miłością
Jest kobieta
Pomiędzy mężczyzną a kobietą
Jest świat
Pomiędzy mężczyzną a światem
Jest mur"
Antonie Tudal, w: Paris en l'an 2000

Wydaje się, że ten cytat dość dobrze oddaje sytuację psychologiczną, w jakiej znajduje się współczesny mężczyzna. Czy można mówić o jego zagubieniu? Czy faktycznie czuje się "odgrodzony" od świata, kobiety? Czy nie jest to zbytni dramatyzm tak spostrzegać mężczyznę? Myślę, że nie...

Niezaprzeczalne jest to, że są wobec niego duże oczekiwania wynikające z pełnienia rozlicznych ról społecznych. Konflikty wewnętrzne z powodu nakładania się tych ról nie są domeną tylko kobiet. Mało tego, kobieta ma większe możliwości radzenia sobie z tymi rozterkami w porównaniu z mężczyzną.

Kultura poprzez instytucje ją reprezentujące (rodzina, szkoła, miejsce pracy i inne) bardziej u kobiet sankcjonuje płacz, użalanie się nad sobą, narzekanie. Natomiast mężczyźnie, mimo złagodzenia tych kulturowych nakazów/zakazów jakoś nie przystoi tego czynić.

Mimo popularyzacji wiedzy naukowej na temat potrzeb mężczyzn niewiele się zmienia w oczekiwaniach wobec niego. On ma być "męski". Pod tym ezoterycznym coraz bardziej określeniem nadal chowają się niezmienne w swej wymowie tęsknoty/oczekiwania. Mężczyzna "męski" ma być oczywiście: stanowczy, zaradny, dający poczucie bezpieczeństwa psychicznego oraz finansowego.

Pojęcie męskości odnosi się też, jak powszechnie wiadomo, do jego sprawności i aktywności seksualnej w relacji z partnerką. Jakże często nieusatysfakcjonowana kobieta czyni go odpowiedzialnym za brak orgazmu podczas aktu seksualnego. Lecz przy bliższym poznaniu problemu w kontekście relacji, w zaciszu gabinetu seksuologicznego okazuje się, że przyczyna braku orgazmu tkwi po jej stronie.

Nie zaszkodziłoby dodać do tego zestawu życzeń takich cech jak: dbałość o ciało, wieczny uśmiech, energia, inteligencja. Jak widzimy oczekiwania zmierzają niebezpiecznie w stronę tęsknot za idealnym wzorcem mężczyzny.

Niektórzy mężczyźni ulegają tej zwodniczej presji ze strony kobiet, w imię jakiegoś tam konsensusu społecznego podejmują to wyzwanie, jak rycerz rzuconą mu przez wroga rękawicę. Do archiwów swej pamięci możemy złożyć sentymentalne obrazki, na których zakochana kobieta rzucała ukochanemu swą delikatną ręką jedwabną, pachnącą chusteczkę na znak miłości.

Ale nawet jeśli mężczyzna będzie na tyle ambitny, aby tak się zachowywać wobec kobiety, to szybko napotka na trudności w postaci oporu z jej strony. Mężczyzna chce czuć się odpowiedzialny za kobietę, opiekować się nią, zdobywać ją, obsypywać prezentami.

I tu napotyka na potworną trudność, bo nie znajduje takich kobiet... Potworny deficyt! Wszystkie takie zaradne, niezależne, ekspansywne. Przy takiej kobiecie nie ma dla niego miejsca. Ale paradoksalnie kobieta oczekuje od niego takich zachowań, choć skutecznie utrąca jego zapędy, starania na każdym kroku.

Czyż nie ma prawa pogubić się w tych pełnych sprzeczności zachowaniach kobiet? Nie dziwi więc fakt, że próbuje na swój sposób radzić sobie z tym paskudnym poczuciem dyskomfortu, które przejawia się w formie różnych dysfunkcji psychofizycznych: nerwice, uzależnienia, dewiacje, konflikty w relacjach z bliskimi, niemożność osiągnięcia sukcesu zawodowego i inne.

Zmienia styl życia, partnerkę, rodzaj pracy. Rezygnuje z używek. Przeznacza więcej czasu dla siebie. Niektórym mężczyznom to wystarcza, aby wrócić do równowagi psychicznej i zobaczyć, że nie trzeba być doskonałym, iż nie trzeba tak obsesyjnie wręcz odpowiadać na potrzeby kobiety.

Lecz niepokojąco wzrasta liczba mężczyzn, którzy mimo tych środków zaradczych podejmowanych na własną rękę są nieskuteczni w tych działaniach. I wtedy mężczyzna staje przed wyborem, czy nadal "brnąć" w coraz większe dysfunkcje kończące się poważnymi schorzeniami ciała (np. zawał mięśnia sercowego) czy też duszy (depresja, samobójstwo) czy też zaryzykować i skorzystać z pomocy specjalisty. Zaryzykować, bo trzeba się odsłonić, ujawnić własne tzw. słabości.

Może mężczyźnie nie byłoby tak trudno, gdyby kobieta wiedziała, że on potrzebuje:
• zrozumienia
• docenienia
• przyjemności w szerokim tego słowa znaczeniu.

Kobiecie natomiast tak naprawdę wystarczy, jeśli będzie zauważana. Oczywiście jest to duży skrót myślowy.

Dobre, dobre, dobre.. :)
2007-01-30 12:14:54 skomentuj (2)


.
Kiedy tak sobie patrze na te otaczajaca nas rzeczywistosc, to mi przychodzi do glowy taka mysl, ze wczoraj bylo ch*jowo, dzis jest ch*jowo, jutro bedzie ch*jowo - czyzby wreszcie dlugo oczekiwana stabilizacja?
2007-01-25 15:35:13 skomentuj (2)


.
Ktos kiedys madrze powiedzial, ze ludzie sa jak zlapane wilki - wystarczy 'tylko' odgryzc sobie lape i biec dalej. Nie powiedzial tylko co, jesli juz nie ma sobie co odgryzc.
2007-01-24 23:38:21 skomentuj (1)


Kazdy ma chwile ><
Czasem są chwile, gdy problem jest w każdym kroku
W pięści ściskasz frustracje
Bezsilne łzy ci płyną z oczy
Są takie momenty, gdy ufa się już tylko Bogu
A wszystko czego chce się, to jakiś na szczęście sposób
Gdy z kolejnych łez atak przychodzi złości
O ścianę niszczysz pięści, miotasz się w bezsilności
Wpada się w problem jak w bagno, w wir nicości
A świat twych zasad prostych już runął
Jak domek z kart
Boże proszę byś problem usunął
Bym lepsze świat zobaczył jutro rano się budząc
Uspokojenie, pomóż znaleźć to, co w sercu drzemie
Co siedzi we mnie, proszę cię o to
Pomóż usunąć mi z duszy kłopot
Panie proszę!
Każdy z nas ma te chwile
Gdy się do ciebie modli Boże
Razem z przyjaciółmi, pomóż
W odwadze przed następnym krokiem pomóż
I daj schronienie jak w rodzinnym domu
I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną
Nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć
Często mam takie chwile jak w najgorszym horrorze
Myślę Boże, czy jeszcze coś gorszego stać się może
Może ty mi pomożesz, gdy świat mój nagle legnie w gruzach
Powiedz, czy mi się uda znaleźć spokój w życia trudach?
Wiem, to kolejna próba, których dużo było w sumie
Chociaż wiem, co robić, jednej rzeczy nie rozumiem
Czemu w ludzi tłumie jest tyle krzywdy?
Czemu tego tyle?
Przecież życie to miał być przywilej, a tutaj takie chwile:
Znowu czujesz ostrze na gardle
I wyraźna przyszłość widziana w krzywym zwierciadle
Jak statek ma porwane żagle stoi w miejscu
Ja tak samo
Ale wiem ze mogę wygrać partię z góry przegraną
Bo gdy obudzę się rano
Będę miał siłę by walczyć
By ruszyć z miejsca
Na pewno to mi wystarczy
(to mi wystarczy, na pewno to mi wystarczy)

Każdy ma chwile, że by to wszystko jebnął
I patrzy w lustro jak łzy mu ciekną
Ale go nie razi światło
To razi świat, co
Upokarza, uczucia zamraża
Takie sytuacje stwarza
Że masz wszystkiego dosyć
Ile można od życia w serce przyjmować ciosy?
Gdy najlepszy przyjaciel mówi do ciebie-posyp
Pomożesz mu, to zaśmiecisz swoją duszę
Co dzień się uczę
Fałszywki gdzie się nie ruszę
A trwać muszę
W prawach ulicy, co nie są łatwe
Dzisiaj przyjaciel, jutro jego imię dla mnie martwe
A dobry chłopak, wczoraj miał matkę, a dziś jej nie ma
To dla ciebie *****-chłopaku się nie łam
Wiem, że jest ciężko, wiem, że ona jest tylko jedna
I wiem, że każdy ma chwile, że się po cichy żegna
Ale trzeba je przetrwać
Na środku scena, a nawet w rogu
Czekając na lepsze chwile, powierzając się Bogu

Boże uchowaj mnie, o tak niewiele cię dzisiaj proszę
I uwolnij od bagażu, który na plecach noszę
Z życia dużo już wyniosłem, więc przestań mnie doświadczać
Nie chcę tak do końca walki z problemami staczać
Grzechów było wiele, dobrze wiem, nie jestem święty
Jak każdy napotykam na życiowe zakręty
Miewam czasem chwile, gdy czuję się za bardzo pewny
I takie w których mój rozdział wydaje się zamknięty
Egzystencja bez puenty, może mi się to należy?
Za to, że zbłądziłem i przestałem kiedyś w ciebie wierzyć
Teraz kilka pacierzy, mam nadzieję, że wysłuchasz
Liczę na to, bo właśnie strach do mych drzwi puka
To normalna skrucha, gdy ma się chwile słabości
Pamiętasz jak dążyłem kiedyś do doskonałości?
Pewny swojej mądrości, nie widzący swoich wad
Teraz na usługach tego, który stworzył świat

Każdy ma takie chwile, że w duszy deszcz pada
Jedyne co, chciałoby się teraz płakać
Nowy sens nadać, spokój oddechem
Przyspieszone serca bicie, życie na krechę
Tyle chwil w których myślałem, że to koniec
Smutna twarz w dłoniach dziś ukryta
Te same myśli, ale inny sens wynika
Kolejny dzień, ten sam wpis do pamiętnika
Przeszłość miga jak migawka flesza
Chce czuć smak życia na swoich ustach
Kolejna kartka, ale ona jest już pusta
Te same dni, tak ja rekurencje w lustrach
Te same sny, chociaż każdy z nich jest inny
Znów spływają tak jak strugi deszczu z rynny
Chcę dopiąć swego, choć czar już dawno prysnął
Nie wiem jak ty, ale ja tu gram o wszystko
Może to wkurzać, kiedy patrzą ci na ręce
Niech sobie patrzą, dla nich lepiej już nie będzie
Każdy ma chwile, że się po cichu modli
I prosi Boga o to, aby się nie upodlić
Nie ma ideałów na tym świecie
Nikt nie żyje po raz drugi
Każdy stara się iść prosto, ale czasem drogę gubi
Szukając wsparcia, błądzi po życiowych stokach
Przemyślenia chłopaczyny, który dorósł w blokach
Chyba każdy ma chwile, że czasami wątpi
I zastanawia się, czy zawsze dobrze postąpił
Boże daj mi siłę, powiedz mi co mam robić
Jak walczyć z tymi, co w najgorszych chwilach chcą mnie dobić
Z tymi, co chcą szkodzić, z nimi nie pisane jest się godzić
Bo to szlam tego świata, tu chodzi właśnie o to
By być wokół tych, co są cenniejsi niż złoto
Boże zastanawiam się ile mój czas będzie płynął
A gdybym zginął, to opiekuj się moją rodziną
Człowiek stwarza pozory, boi się, że życie przegra
Bo każdy ma chwile, że się po cichu żegna


DOWNLOAD



2007-01-21 18:05:54 skomentuj (5)


'Go for it..'
Mam już tego dość,
rozwaliłem cały świat.
Jeszcze czuję złość,
chciałbym cofnąć parę spraw

Twoje usta w oczach mam
gdy mówisz: zostań sam.

Myśli zgięte w pół
penetrują co się da.
Gdybym tylko mógł
chciałbym zacząć
jeszcze raz

Pewnie czujesz tak jak ja
palący piersi strach.
Zrozumiałem wreszcie, że
po prostu kocham Cię.

Ona biegnie gdzieś,
ściska gardło, dusi płacz.
W sercu czuje śmierć,
dusza nie przestaje łkać.

Choć potłukła całe szkło,
Ty wybaczysz każde zło.
Zrozumiała wreszcie, że
po prostu kocha Cię.

Tylko czy damy rade ?
2007-01-17 15:56:39 skomentuj (4)


My supergirl..
You can tell by the way, she walks that she's my girl
You can tell by the way, she talks that she rules the world.
You can see in her eyes that no one is her chain.
She's my girl, my supergirl.
And then she'd say, it's Ok, I got lost on the way
but I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
And then she'd say, it's alright, I got home late tast night,
but I'm a supergirl, and supergirls just fly.
And then she'd say that nothing can go wrong.
When you're in love, what can go wrong?
And then she'd laugh the nightime into day
pushing her fear further long.
And then she'd say, it's Ok, I got lost on the way
but I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
And then she'd say, it's alright, I got home, late last night
but I'm a supergirl, and supergirls just fly.
And then she'd shout down the line tell me she's got no more time
'cause she's a supergirl, and supergirls don't hide.
And then she'd scream in my face, tell me that leave, leave this place
'cause she's a supergirl, and supergirls just fly
Yes, she's a supergirl, a supergirl,
she's sewing seeds, she's burning trees
She's sewing seeds, she's burning trees,
yes, she's a supergirl, a supergirl, a supergirl, my supergirl
2006-10-25 17:45:45 skomentuj (3)


.,.
Friends keep saying that you're crazy
Totaly
It's not right at all
What they belive is not what I see
You keep saying just be good to me
I keep running up and down the town
And I honestly think that you're fooling around
And your friends keep making these rumours
Everyday and everynight
And if you can't see what you mean to me
Then you don't see that every breath you take
Means the world to me
Totaly
They keep saying that you're wasting your time
You keep saying then you gotta be mine
Let it be what it's got to be
So baby girl just be good to me

Frau:
1.)
Friends, tell me I am crazy
That I'm wasting time with you
You'll never be mine
That's, not the way I see it
'Cause I feel you're already mine
Whenever you're with me
People always talk about, reputation
I don't care 'bout your other girls
Just be good to me
Friends are always telling me
You're a user
I don't care what you do to them
Just be good to me

Mann:
2.)
People always talking about reputation
Trying to handle this situation
I get a little nervous
Yes indeed
Don't you know you're the one I need
Baby I'm here to stay sooner or later
I'll find my way all of bliss started
Becuase your friends always chased
The other race
Face to face what I'm supposed to do
When you come on stronger
Stronger that I'm really did something wrong
Riding with your girlfriends all around
Baby just brings me down
Let it be what it has got to be
Baby girl just be good to me

Frau:
2.)
Friends, seem to always listen
To the bad things that you do
You'll never do that to me
You, may have many others
But I know when you're with me
You are all mine
People always talk about, reputation
I don't care 'bout your other girls
Just be good to me
Friends are always telling me
You're a user
I don't care what you do to them
Just be good to me
2006-09-26 19:49:05 skomentuj (2)


fcbarca.com
Mam pytanie... Czy zwycięzca LIGI TYPERA otrzyma jakieś nagrody...? Jeżeli tak, to jakie i ile miejsc jest nagradzanych??? Prosze o info bo nigdzie nie mogę tego znaleść... Strona fullll wypas. Visca el Barça
2006-09-19 10:45:05, samoth_ [83.13.103.6]

tak. dlugopis i kredki
2006-09-19 10:11:11, Ronni 9 [83.27.7.211]

i talon na 10% zniżkę na zakup przyczłapów do bulgulatora (z cwancykatorem) w punkcie sprzedaży zlokalizowanym w Krasnojarsku koło Swiietłogorska na południowej Kamczatce.
2006-09-19 15:06:21, barcu$ [83.17.249.114]

no i przypaski do zabrzynek oraz ksiazka "zycie imtymne teletubisiow"! dla 3 szczesciarzy jest jeszcze wyjazd do slonecznego kazachstanu.
2006-09-19 12:33:35, rattq [83.9.2.22]


just.. lol ;)


2006-09-19 15:20:48 skomentuj (0)


Puyol, Deco, Eto'o i Ronaldinho najlepsi!
Piłkarze Barçy dominują. Puyol, Deco i Eto'o zostali wybrani najlepszymi piłkarzami w Europie za ostatni sezon na swoich pozycjach.

W kategorii na najlepszego obrońcę, prym wiódł gracz Azulgrany, Carles Puyol. Kapitan Barçy był bardzo szczęśliwy, mogąc odebrać tą prestiżową nagrodę za rozgrywki, w których jego drużyna triumfowała w ostatnim sezonie. "To był bardzo dobry sezon, żyliśmy tym (odnosił się do Michaela Laudrupa, który przekazywał nagrodę), byliśmy zdolni, aby tam się znaleźć, a to, że mogliśmy podnieść puchar w górę, było fantastyczne" - wyjaśniał Carles.

Deco został wybrany najlepszym graczem środka pola. Szczęśliwy zawodnik najchętniej oddałby nagrodę i przekazał ją drużynie: "Jestem usatysfakcjonowany, mając możliwość gry w takim zespole, który bardziej pomógł mi w wygraniu tej nagrody, niż moje indywidualne umiejętnosći."

Tego wieczora, wisienką w torcie był Samuel Eto'o. Kameruńczyk odebrał nagrodę dla najlepszego napastnika w Europie za ostatni sezon.

"Moje zadania polegają na pomocy kolegom z drużyny, a kiedy znajdę się w dobrej dla mnie pozycji, robię to co do mnie należy." - wyjaśniał Eto'o, który nie zapomniał o swojej rodzinie, która przybyła do Monaco. Napastnik Barçy ze łzami w oczach wyznał: "jako chłopiec, zawsze marzyłem o grze w piłkę, a teraz kiedy odbieram tę nagrodę, wiem, że robię to dobrze."

Kolejny wspaniały gracz Azulgrany, Ronaldinho został wybrany najlepszym graczem minionej edycji Ligi Mistrzów. Brazylijczyk, który na chwilę zniknął w rękach partnerów z drużyny, powiedział: "piłka jest najważniejsza w moim życiu, sprawia ona, że jestem szczęśliwy."

Kocham, szanuje, doceniam ;)
2006-08-24 23:42:11 skomentuj (1)


4 ever

[Click me]

[Allegro.pl - największe aukcje online, emocje i super oferty!]